czwartek, 7 czerwca 2012

pierwszy exploding box


Znowu mnie nie było,  nie żebym nic nie robiła ;-)
Jakiś czas temu pokusiłam się na coś takiego:


Po raz pierwszy i mam nadzieję że nie ostatni :)
Miało być ślubnie, więc środek prezentuje się tak:


Kwiatki wykonane według tego kursu


I wszystko razem:




1 komentarz:

  1. Pudełeczko bardzo fajne! A kwiatuszki wyszły fenomenalne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, zapraszam ponownie