poniedziałek, 9 sierpnia 2010

wszystkiego najlepszego Tato!


Ciężko zmierzyć się z takim wyzwaniem,  bo to kartka dla mojego kochanego taty.  Mam nadzieję,  że sprawiłam nią radość.



poniedziałek, 2 sierpnia 2010

ten Pan i ta Pani są na siebie skazani

J. Sztaudynger

Zamówienie określało tylko kolor:  ecru i bordo :)
Pierwsza kartka powstała jeszcze przed naszymi wakacjami:


Druga wymagała trochę więcej pracy:



Do kompletu powstała również koperta-pudełko:



sobota, 31 lipca 2010

... i po wakacjach :(


Wyjazd w tym roku zaplanowany ...  trzy dni przed.  To cud,  że udało nam się znaleźć wolny pokój nad morzem.  Ale warto było.  Inaczej niż rokrocznie postanowiliśmy jechać autostradą przez Niemcy.  Bez korków,  robót drogowych,  objazdów,  wąskich dróg przepełnionych ciężarówkami i wyprzedzających na trzeciego gdzieśsięspieszących
Płynnie,  ze stałą prędkością w 6 godzin byliśmy w Szczecinie.  Potem godzina do Świnoujścia i ...  następne dwie w kolejce na prom.  Ale chcieliśmy go pokazać dzieciom ;-)
A potem cały tydzień byczenia się nad morzem,  przeplatany wycieczkami nie tylko po Świnoujściu. 
Niech mówią co chcą,  ale nie ma to jak polskie morze !!



A tak wygląda plaża:


wtorek, 20 lipca 2010

wakacje, jupiiiii ;-)


Pogoda robi się coraz ładniejsza,  po kilku dniach ochłody znowu zaczynają się upały.  W czwartek wyjeżdżamy nad morze,  więc "niech słońce będzie z nami". 
Zaczynam pakowanie,  szkoda że bagażnik nie jest z gumy.  Chociaż jak co roku moja lepsza połowa narzeka,  że "przecież jedziemy tylko na tydzień",  Wy też tak macie?
Stroje kąpielowe,  klapki,  czapki,  kremy z filtrem ... wszytko przygotowane,   tylko moja letnia torebka się nieco sfatygowała.  Parę minut szperałam po różnych stronach,  pocięłam stare spodnie,  spędziłam trzy godziny w piwnicy - to znaczy mojej pracowni :)  i oto efekt. 
Ta dam,  moje pierwsze dzieło:


Oczywiście nie obyło się bez oskrapowania torby :)


Środek z bawełny w kolorowe kwiaty,  zamknięcie na magnes.


Jeszcze muszę pomyśleć o innym sposobie mocowania rączek, 
bo również na lewej stronie wygląda ciekawie.

wtorek, 13 lipca 2010

więcej czasu

... i jeszcze więcej czasu :)
Bardzo by mi się przydało.  Ale nie narzekam i jak tylko znajdę chwilkę  ...  odkurzam swoją "pracownię". 
Tym razem urodzinowo,  jak to mówią - zmiana kodu,  czwórka z przodu ;-) 

poniedziałek, 14 czerwca 2010

Raz Dwa Trzy


Co dzień, gdy przejdziesz próg, jest tyle dróg co w świat prowadzą
I znasz sto mądrych rad co drogę w świat wybierać radzą
I wciąż ktoś mówi ci, że właśnie w tym tkwi sprawy sedno
Byś mógł z tysiąca dróg wybrać tę jedną.
My Way - tłumaczenie Wojciech Młynarski, wykonanie Raz Dwa Trzy

Jakoś ostatnio nie mam czasu na dzióbanie w swojej pracowni
Praca, praca, praca ... 
A chciałoby się jeszcze trochę czasu poświęcić dzieciom. 
I wieczorem nie mam już na nic ochoty, stół zarasta kurzem ;-)
Dzisiaj znalazłam parę chwil i spędziłam je niestety nie scrapowo. A może stety, bo byłam na wspaniałym koncercie Raz Dwa Trzy. Lubię ich słuchać.
 

środa, 2 czerwca 2010

sezon ślubny


Tak się jakoś złożyło, że ostatnimi czasy powstają w mojej pracowni prawie same kartki ślubne :)
Pierwsza robiona z pewnym założeniem - tematem przewodnim miał być granat.
Mam nadzieję że się udało.


Druga jest dla mnie zaskoczeniem kolorystycznym,
nie myślałam że to się uda.
Ale osobie, której robiłam się podoba,
więc to jest chyba najważniejsze.